Forum Shire
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 WSZYSCY

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mardro



Nick : Lómendil Aldaser
ID : 3
Ranga : Główny Doradca
Male Liczba postów : 386
Join date : 31/05/2012
Age : 27
Skąd : Olkusz

PisanieTemat: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 1:06 pm

Mam dość, serdecznie dość jednej sytuacji:

Fean daje wolną rękę Tarinie, tym samym umywa się od odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy.
Khamus wykorzystuje swoje umiejętności tak, że kłóci się z Tariną, a potem cała wina spada na nią.
PMG (ciekawe kto to Razz) ustala jedną rzecz z MG, po chwili robi coś zupełnie przeciwnego.
Gracze najeżdżają na Tarinę, że wszystkie kłótnie to jej wina (no dobra, nie zawsze umie bronić swoich poglądów, ale przynajmniej je ma).
Jak trzeba załatwić coś z MG, to Tarina jest omijana szerokim łukiem, choć nie rozumiem dlaczego.
Z tego co słyszę, według Feana mamy tu mieć Wojnę Klonów z elfami w roli głównej.
PMG w zasadzie olewa graczy i pomija sporo obowiązków (w tym sprawdzanie podań na NPC, gdzie powinien zabrać głos jako pierwszy), a przede wszystkim nie informuje o swoich ustaleniach Tariny, która potem wychodzi na niedoinformowaną i ponownie winną kłótni.
Wracając do Khamusa: wie, że ma obowiązki jako rangowy, ale chce ich mieć jak najmniej w dodatku współpracując nad miastem z Feanem. Za chwilę na NC przypomina mi, że mam napisać kanon magii (jakbym nie wiedział) doskonale pamiętając, że mam sporo obowiązków z normalnego życia i staram się zwalczać błędy, które biorą się niekiedy z d**y.

Za chwilę się wkurzę, wszyscy (poza nielicznymi wyjątkami) stracą jakiekolwiek rangi (jedno zapytanie SQL) i wstawię ładną informację o naborze na wolne stanowiska, chyba że sytuacja ulegnie poprawie.

UWAGA! Litania może ulec wydłużeniu, bo teraz nie chciało mi się pisać o wszystkim, bo zwyczajnie nie mam czasu na to przedszkole...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Szagar

avatar

Nick : Rengar
ID : 49
Ranga : Komandor
Male Liczba postów : 330
Join date : 04/04/2011
Skąd : Woodbury

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 3:31 pm

Brawo!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.szynk.blogspot.com
Kojot

avatar

Nick : Déon
ID : Spoko
Ranga : Rzeźnik z Blaviken
Male Liczba postów : 379
Join date : 28/03/2012
Age : 26
Skąd : Redditch

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 3:43 pm

Myślę że skarga się przyda, żeby szybciej uspokoić sytuację. Oczywiście to kilkakrotnie było i raczej nikogo nie zadowala patrzenie na kłótnie, bądź też dodatkowo uczestniczenie w niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fëandil Êlentáriel

avatar

Nick : Fëandil Aldamír Cúlinde
ID : 23
Ranga : Władca Lothlórien
Male Liczba postów : 492
Join date : 22/03/2012
Age : 26
Skąd : Gniezno | Poznań

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 6:24 pm

Mardro napisał:
Fean daje wolną rękę Tarinie, tym samym umywa się od odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy.

Nie wypowiadałbym się na temat, o którym nie mam pojęcia - to, co ty czynisz w chwili obecnej. Tarina wolną rękę miała jedynie w momencie, kiedy przez >miesiąc miałem praktyki terenowe. Prościej zapytać, Mardro.

Mardro napisał:
PMG (ciekawe kto to Razz) ustala jedną rzecz z MG, po chwili robi coś zupełnie przeciwnego.

Konkrety, konkrety.

Mardro napisał:
Z tego co słyszę, według Feana mamy tu mieć Wojnę Klonów z elfami w roli głównej.

"Z tego co słyszę" - ta wiadomość jest w ramach żartów, czy powagi? Kolejny raz: Prościej zapytać, Mardro.

Mardro napisał:
PMG w zasadzie olewa graczy i pomija sporo obowiązków (w tym sprawdzanie podań na NPC, gdzie powinien zabrać głos jako pierwszy), a przede wszystkim nie informuje o swoich ustaleniach Tariny, która potem wychodzi na niedoinformowaną i ponownie winną kłótni.

Konkrety, co takiego olałem? - zamiast czczego gadania, które wypełnia 90% Twojej wypowiedzi, chciałbym zobaczyć w końcu coś sensownego, a zauważ, że jesteśmy u kresu Twojej "skargi".
NPC Besidrola pojawił się dzisiaj, mam siedzieć przed komputerem i odświeżać stronę co 5sek, aby błyskawicznie zatwierdzić każde podanie?

Tarina była poinformowana, nie uszanowała mojego zdania - w przedwczorajszej kłótni nawet Khamus(!) uwzględnił mój zamysł. Trzeci raz: Prościej zapytać, Mardro.

Mardro napisał:
Za chwilę się wkurzę, wszyscy (poza nielicznymi wyjątkami) stracą jakiekolwiek rangi (jedno zapytanie SQL) i wstawię ładną informację o naborze na wolne stanowiska, chyba że sytuacja ulegnie poprawie.

"Mamo ja nie chcę dżemu! Nie lubię dżemu! Zrób mi z serkiem!"

Wybacz Mardro, ale nie wiem czy brać na poważnie Twoją skargę, tym bardziej, iż od ostatniego spięcia panował spokój. Nie ma to jak zmącić taflę wody jednym rzutem kamieniem.

_________________
"W Rivendell przechowywano pamięć rzeczy starożytnych, ale w Lórien żyły
one prawdziwe i na jawie. Widywano tutaj zło, słyszano o nim, znano smutki
i troski, elfy bały się zewnętrznego świata, któremu nie ufały; wilki wyły na
kresach lasów – ale cień nie padł nigdy na Lórien."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.realmadrid.pl
Sirek



Nick : Sirek
ID : 19
Male Liczba postów : 28
Join date : 10/04/2011
Age : 30
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 6:40 pm

Kto ją ma rozpatrzyć ? Razz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shogon

avatar

Nick : Nerdan
Ranga : Żyd
Male Liczba postów : 50
Join date : 04/04/2011

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 6:46 pm

Khamus został dzisiaj ukarany za swoje zachowanie. Miejmy nadzieję, że poważnie przemyśli swoje zachowanie i nie dojdzie już nigdy do niemiłych incydentów z nim w roli głównej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://szynk.blogspot.com
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 6:49 pm

Ta kara była zaiście odpowiednia do twego poziomu. Szkoda, że nic nie zmieniła.


Ostatnio zmieniony przez Khamik dnia Sro Lip 25, 2012 7:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Shogon

avatar

Nick : Nerdan
Ranga : Żyd
Male Liczba postów : 50
Join date : 04/04/2011

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 7:17 pm

Khamusie, czytam Twojego posta setny raz i w dalszym ciągu nie wiem jakie zajście masz na myśli. Może to wina mojego niskiego poziomu, lecz czy mógłbyś mi wytłumaczyć o co Ci chodzi?

Poprawił posta, nie chce się do błędu przyznać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111111jedenjeden

Poza tym, wyraz "zaiście" nie istnieje, jest tylko "zaiste".


Ostatnio zmieniony przez Shogon dnia Sro Lip 25, 2012 7:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://szynk.blogspot.com
Szagar

avatar

Nick : Rengar
ID : 49
Ranga : Komandor
Male Liczba postów : 330
Join date : 04/04/2011
Skąd : Woodbury

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 7:27 pm

Mam screena z wypowiedzi przed edycją, nikt niczego tu nie zatai! Cool
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.szynk.blogspot.com
Akeelah



Nick : Akeelah
ID : 170
Ranga : Karczmarz
Liczba postów : 47
Join date : 15/07/2012

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 8:32 pm

A ja uważam, że tu brakuje zgrania.
Fakt jest taki, że ja wielokrotnie usiłowałam komuś odjąć obowiązków, prosiłam, mówiłam, że mogę coś napisać. Wszystko co "tekstowe i klimatyczne" sprawia mi przyjemność.
Fean faktycznie rzadko odpisuje, denerwują go posty, ale od tego jest by odpisywać na każdy durny post taka czarna robota głównego MG i ja coś o tym wiem. Dobra mina do złej gdy i jazda.

Wszystko idzie na Tarinę... rzeczywiście. Najpierw komuś ufa, a potem ktoś ją robi w balona. Mam wrażenie, że parę osób tutaj chce jakoś zagarnąć sobie władzę, opamiętajcie się, to tylko gra, uczcie się, róbcie matury, studia, dyplomy, doktoraty, zasiądźcie w sejmie i zostańcie premierem, lub jak kto woli prezydentem, a nie przekładajcie żądzy władzy i bycia podziwianym do gry.

Moim zdaniem problemy wynikają właśnie z chęci władzy i braku pewnego rodzaju ORGANIZACJI osób, które zajmują się tworzeniem gry, fabuły itp.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fëandil Êlentáriel

avatar

Nick : Fëandil Aldamír Cúlinde
ID : 23
Ranga : Władca Lothlórien
Male Liczba postów : 492
Join date : 22/03/2012
Age : 26
Skąd : Gniezno | Poznań

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 8:39 pm

Akeelah napisał:
Fean faktycznie rzadko odpisuje, denerwują go posty.

Denerwują go posty? *stuka do własnej głowy* - Halo, Akeelah, jesteś tam?

Wybacz, ale mam kilka poważniejszych obowiązków w grze, niż odpisywanie na Twoich 5 wiadomości dotyczących tego samego - nieporozumienia z Enarsem. W odpowiedzi ustosunkowałem się do sytuacji, wszystkie sprawy fabularne karczmy uregulowałem, porozumiałem się z Lenwe co do Szefa Karczmarzy, zająłem się tematem umiejscowienia gospody (który od miesiąca milczał - i milczy nadal!). Powiedz teraz, w której kwestii Tobie nie odpisałem, bądź choć raz zrewanżowałem się wyraźnym zdenerwowaniem?

_________________
"W Rivendell przechowywano pamięć rzeczy starożytnych, ale w Lórien żyły
one prawdziwe i na jawie. Widywano tutaj zło, słyszano o nim, znano smutki
i troski, elfy bały się zewnętrznego świata, któremu nie ufały; wilki wyły na
kresach lasów – ale cień nie padł nigdy na Lórien."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.realmadrid.pl
Akeelah



Nick : Akeelah
ID : 170
Ranga : Karczmarz
Liczba postów : 47
Join date : 15/07/2012

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 8:52 pm

Źle mnie rozumiałeś Fea, ja znam wyłącznie relację Tariny, która czuje się niczym kozioł ofiarny i jest mi jej żal, znam ją dobrze nie tylko tej gry, nigdy nie nawaliła na żadnej randze i zawsze się stara. Nie osądzam nikogo, również Ciebie. Po prostu wiem, że denerwowały Cię moje posty, Tarina mi mówiła, mało tego powiem szczerze, że gdybyś odpisał mi konkretnie na pierwszego, a nie zdawkowo i gdybym widziała, ze coś z tym robisz, to nie pisałabym kolejnych 4 postów do Ciebie.

Wiem, że masz ważniejsze sprawy, ale wydaje mi się, że nie radzisz sobie z panowaniem nad wszystkimi rangami, jeśli mam być szczera, po postach z pierwszego razu wybryków Enarsa zabrałabym mu rangę, to samo zrobiłabym z Khamusem, chociaż Go lubię - jestem jednak obiektywna.

Natomiast i ja i Lenwe pisaliśmy do Ciebie, w sprawie tworzenia opisów, ja po to wróciłam na tę grę, by pomóc ją tworzyć. Nie odpisałeś mi na to niestety. I o to mi chodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akeelah



Nick : Akeelah
ID : 170
Ranga : Karczmarz
Liczba postów : 47
Join date : 15/07/2012

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 8:55 pm

A co do umiejscowienia gospody, nie ukrywam, że panuje na forum pewien nieład i chaos. To powinno być troszkę inaczej. Sprawy karczmy w jednym miejscu, sprawy gwardii w jednym itd.

Umiejscowienie gospody? Dlaczego to jest trudne? Wystarczy powiedzieć dokładnie o co chodzi z tym umiejscowieniem gospody, a zrobię to, rozpiszę i będzie gotowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 9:00 pm

Nie możesz być obiektywna w mojej kwestii z jednego powodu. Zbyt mało wiesz na temat tego co planuje by rozruszać i nadać fabule trochę koloru.
Powrót do góry Go down
Mardro



Nick : Lómendil Aldaser
ID : 3
Ranga : Główny Doradca
Male Liczba postów : 386
Join date : 31/05/2012
Age : 27
Skąd : Olkusz

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 9:04 pm

Fëandil Êlentáriel napisał:
Nie wypowiadałbym się na temat, o którym nie mam pojęcia - to, co ty czynisz w chwili obecnej. Tarina wolną rękę miała jedynie w momencie, kiedy przez >miesiąc miałem praktyki terenowe. Prościej zapytać, Mardro.

Następnym razem sprecyzuję czas i miejsce zajścia, żebyś miał pewność, że chodziło mi o tamtą sytuację.

Fëandil Êlentáriel napisał:

Konkrety, konkrety.

Akceptacja czarów Khamusa przy jednoczesnym ustaleniu, że póki nie powstanie jednolity kanon nie akceptujecie czarów? Brzmi znajomo? Jak do niej napisałem (w ciągu wspomnianego okresu kiedy miała wolną rękę) w sprawie moich czarów dostałem uprzejmą, acz bardziej odpowiednią do waszych ustaleń odpowiedź: Dopiero jak powstanie kanon czarów, bo teraz to nie ma większego sensu.

Fëandil Êlentáriel napisał:

"Z tego co słyszę" - ta wiadomość jest w ramach żartów, czy powagi? Kolejny raz: Prościej zapytać, Mardro.

Sprecyzuję, z tego co wyczytałem w archiwum NC... Brzmi lepiej?

Fëandil Êlentáriel napisał:

Konkrety, co takiego olałem? - zamiast czczego gadania, które wypełnia 90% Twojej wypowiedzi, chciałbym zobaczyć w końcu coś sensownego, a zauważ, że jesteśmy u kresu Twojej "skargi".
NPC Besidrola pojawił się dzisiaj, mam siedzieć przed komputerem i odświeżać stronę co 5sek, aby błyskawicznie zatwierdzić każde podanie?

Tarina była poinformowana, nie uszanowała mojego zdania - w przedwczorajszej kłótni nawet Khamus(!) uwzględnił mój zamysł. Trzeci raz: Prościej zapytać, Mardro.

Jak już to kwestia informowania Tariny zajmuje 90%, zwłaszcza objętościowo, a w tej kwestii: Nie chodzi mi o decyzje na forum, chodzi mi o to, że coś ustaliłeś z graczami, a ona nie wiedziała o tym nic. Próbowała dostosować się do tego co wiedziała wcześniej i wybuchała kolejna kłótnia.

Co się tyczy wczorajszej kłótni. Oboje podeszliście do tego zbyt sztywno, bo bez większego problemu zrozumiałem o co jej chodziło: kanon elfów - tak, ale nie przesadzajmy, bo jak ktoś mi przyjdzie i powie, że przez jakieś przeżycia z młodości jego postać jest socjopatą, to nie będę krzyczał z miejsca, że tak być nie może, bo kanon (bardzo luźny przykład), a wy to potraktowaliście jakby zamierzała wprowadzić słodkie różowe elfiątka, które latają (dosłownie) z kwiatka na kwiatek...

Dalej: Projekt Besa był dla niej całkowitą tajemnicą, przez co trochę się jej od niego oberwało.

Przedmioty fabularne (według tego co można znaleźć na forum) miały być wyeliminowane z użycia, a tym czasem nagrodą w "Sesji przez wieść" jest... Przedmiot fabularny!

Mógłbym się doczepić, że przy takich kratkowanych obecnościach 2 MG (w tym PMG) to jednak za mało i liczba graczy nie ma nic do rzeczy, bo kontaktu prawie z wami nie ma. Krótko: nabór by się przydał. Tylko, że tutaj mógłbym też ponarzekać na Strażników, bo ci nieaktywni nie tracą rangi i nie są zastępowani.

Obowiązek informowania pozostałych MG (dziwnie to brzmi w odniesieniu do poprzedniego akapitu) chyba czasami Ci jednak umyka. Stąd olewanie obowiązków.

Fëandil Êlentáriel napisał:

Wybacz Mardro, ale nie wiem czy brać na poważnie Twoją skargę, tym bardziej, iż od ostatniego spięcia panował spokój. Nie ma to jak zmącić taflę wody jednym rzutem kamieniem.

Nazwałbym to raczej pozornym spokojem. Poza tym nie zamierzam mącić wody, tylko zwracam uwagę na pewne problemy. Jeśli ton tego wszystkiego był dla Ciebie za ostry: przepraszam.

Ogólnie ostatnio mam ciężkie dni, więc nie dziwcie się jak będę wyrzucał wszystko na wszystkich, ale chętnie też przyjmę krytykę. Głównym punktem z dzisiaj jest: Masz rację Fean, mogłem zapytać najpierw Ciebie. Następnym razem nie będę tego od razu na forum wyciągał.

Z Khamusem natomiast już zdążyłem bardziej prywatnie wymienić opinie i ten temat tutaj poruszany już nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fëandil Êlentáriel

avatar

Nick : Fëandil Aldamír Cúlinde
ID : 23
Ranga : Władca Lothlórien
Male Liczba postów : 492
Join date : 22/03/2012
Age : 26
Skąd : Gniezno | Poznań

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 9:08 pm

Akeelah napisał:
Wiem, że masz ważniejsze sprawy, ale wydaje mi się, że nie radzisz sobie z panowaniem nad wszystkimi rangami, jeśli mam być szczera, po postach z pierwszego razu wybryków Enarsa zabrałabym mu rangę, to samo zrobiłabym z Khamusem, chociaż Go lubię - jestem jednak obiektywna.

Jeżeli zabrałbym rangę Enarsowi i Khamusowi, musiałbym ją zabrać także Tarinie. Na sprawę Enarsa miałaś swój pogląd, ja miałem inny - z tą różnicą, że to ja miałem decyzyjność. Ty, jako zamieszana w całą sprawę miałaś subiektywne spojrzenie na sytuację. Wspomniane nieporozumienie zamknąłem, więc nie ma po co do niego wracać.

Kiedy wysyłałaś mi wiadomości, wraz z Lenwe, miałem egzamin - ignorowałem wszelkie sprawy.

Szanuję Twoje zdanie i przyjmuję do świadomości - nie radze sobie z rangami.

Mardro napisał:
Akceptacja czarów Khamusa przy jednoczesnym ustaleniu, że póki nie
powstanie jednolity kanon nie akceptujecie czarów? Brzmi znajomo? Jak do
niej napisałem (w ciągu wspomnianego okresu kiedy miała wolną rękę) w
sprawie moich czarów dostałem uprzejmą, acz bardziej odpowiednią do
waszych ustaleń odpowiedź: Dopiero jak powstanie kanon czarów, bo teraz
to nie ma większego sensu.

Khamus dostał tymczasową akceptację - na użytek karczmy. Mag, który nie może fabularnie choćby pobawić się magią jest jałowy.
Tarina o tym wiedziała, wystarczyło zapytać przed oskarżeniem, po raz kolejny.


Mardro napisał:
Jak już to kwestia informowania Tariny zajmuje 90%, zwłaszcza
objętościowo, a w tej kwestii: Nie chodzi mi o decyzje na forum, chodzi
mi o to, że coś ustaliłeś z graczami, a ona nie wiedziała o tym nic.
Próbowała dostosować się do tego co wiedziała wcześniej i wybuchała
kolejna kłótnia.

Mardro, powtórzę: Tarina została poinformowa, a i tak uporczywie, w obecności graczy kłóciła się ignorując moje wiadomości na NC.

Mardro napisał:
Dalej: Projekt Besa był dla niej całkowitą tajemnicą, przez co trochę się jej od niego oberwało.

Sam nic nie wiem o projekcie Besa. Tutaj wdała się jakaś pomyłka Mardro, bądź nie dogadałeś się z Tariną.

Mardro napisał:
Przedmioty
fabularne (według tego co można znaleźć na forum) miały być
wyeliminowane z użycia, a tym czasem nagrodą w "Sesji przez wieść"
jest... Przedmiot fabularny!

Zajrzyj do wspomnianego tematu. Decyzja nie została podjęta, a moją propozycją było pozostawienie przedmiotów fabularnych.
Zanim "powykrzyknikujesz" zapoznaj się z tematem.


Mardro napisał:
Mógłbym się doczepić, że przy takich kratkowanych obecnościach 2 MG (w
tym PMG) to jednak za mało i liczba graczy nie ma nic do rzeczy, bo
kontaktu prawie z wami nie ma. Krótko: nabór by się przydał.

Zaznaczam na wstępie, że nie jest to złośliwość: kiedy sam zajmowałem się MG-owaniem, w krainie panował porządek. Zrobiłem nabór, ponieważ nadchodził czas mojej 1-miesięcznej nieobecności.

Mardro napisał:
Ogólnie ostatnio mam ciężkie dni, więc nie dziwcie się jak będę
wyrzucał wszystko na wszystkich, ale chętnie też przyjmę krytykę.
Głównym punktem z dzisiaj jest: Masz rację Fean, mogłem zapytać najpierw
Ciebie. Następnym razem nie będę tego od razu na forum wyciągał.

Wybacz Mardro, masz już trochę lat i powinieneś być odpowiedzialny za swoje słowa i czyny. Gdybym ja miał podobne wątpliwości, napisałbym do Ciebie na poczcie/gg, spokojnie, do wglądu tylko dla nas.
Zatytułowałeś skargę "Wszyscy", a w treści występuję wyłącznie ja i Khamus - złudzenie?

Nim coś się zrobi, wpierw trzeba dwa razy pomyśleć. Był to mój ostatni post w tym temacie.

_________________
"W Rivendell przechowywano pamięć rzeczy starożytnych, ale w Lórien żyły
one prawdziwe i na jawie. Widywano tutaj zło, słyszano o nim, znano smutki
i troski, elfy bały się zewnętrznego świata, któremu nie ufały; wilki wyły na
kresach lasów – ale cień nie padł nigdy na Lórien."


Ostatnio zmieniony przez Fëandil Êlentáriel dnia Sro Lip 25, 2012 9:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.realmadrid.pl
Żabcia

avatar

Nick : Reainae
ID : 132
Ranga : Mieszkanka
Female Liczba postów : 217
Join date : 03/04/2011
Skąd : Rzeszów

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 9:15 pm

Akeelah napisał:
A co do umiejscowienia gospody, nie ukrywam, że panuje na forum pewien nieład i chaos. To powinno być troszkę inaczej. Sprawy karczmy w jednym miejscu, sprawy gwardii w jednym itd.

Umiejscowienie gospody? Dlaczego to jest trudne? Wystarczy powiedzieć dokładnie o co chodzi z tym umiejscowieniem gospody, a zrobię to, rozpiszę i będzie gotowe.
Nie będę brać udziału w dyskusji, jedynie krótko skomentuję sprawę karczmy, chociaż tak naprawdę nijak ma się to do tej skargi.
Dałoby radę tak zrobić, ale wtedy pogubilibyśmy się w ilości działów, których liczba gwałtownie by wzrosła. Sprawa z umiejscowieniem gospody znajduje się oczywiście w propozycjach. Gdybym miała tam osobno stworzyć (przykładowo) dziesięć dodatkowych działów, wtedy dopiero zapanowałby chaos. Plus niezdecydowanie dotyczące umieszczenia propozycji. Chyba, że rzucałoby się ją ogólnie na forum, a później dana osoba przenosiłaby to do subforum, chociaż i tak mi się to nie widzi. Przyznaję, że tematów jest tam od groma, ale to tylko dlatego, że większość pomysłów nie jest realizowana, a główne wątki zostają rozgałęziane, przez co nie można zamknąć tematu. Przejrzę później cały dział po raz kolejny. Proszę link do tematu z karczmą.

Malutki dopisek w ramach edycji.
Jeśli jednak chcecie przekształcić forum, proszę założyć temat tutaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akeelah



Nick : Akeelah
ID : 170
Ranga : Karczmarz
Liczba postów : 47
Join date : 15/07/2012

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 9:31 pm

Khamus i tu jest problem, wszystko trzymasz w tajemnicy, również przed Tariną. Jesli są osoby, które chca tworzyć grę, powinieneś nam dac do wszystkiego dostęp, poinformowac nas żebyśmy mogli dalej działać razem. Ale ktoś tu ma parcie na władzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 9:38 pm

Fałsz Ake. Tarina i Fean znają najbliższe plany fabularne w tym samym stopniu. To Tarina właśnie poprosiła mnie o wstrzymanie fabuły, bo chciała mi pomóc(mam archiwum na tlenie w razie jak trzeba dowodu). A co do dalszej fabuły trzymam ją dla siebie.
Powrót do góry Go down
Mardro



Nick : Lómendil Aldaser
ID : 3
Ranga : Główny Doradca
Male Liczba postów : 386
Join date : 31/05/2012
Age : 27
Skąd : Olkusz

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 10:08 pm

Ja już na dzisiaj nie mam na nic siły więc powiem tyle: Mogę od dziś być tym złym i okrutnym, ale nie chce mi się drążyć dalej tematu... Możecie teraz napisać skargę na mnie Smile

_________________
"Elfy Leśne, a król ich jeszcze bardziej, ogromnie lubią wino[...]" "Na ogół trzeba nie lada trunku by spoić elfa[...]"

Born into ashes
To lose all the games
With a smiling face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Sro Lip 25, 2012 10:14 pm

Mard masz skleroze, pisalem ci, że mam tymczasowego akcepta
Powrót do góry Go down
Miły Pan

avatar

Nick : Avie Tildomerel
ID : 153
Ranga : Mieszkaniec
Female Liczba postów : 139
Join date : 08/07/2012
Age : 25
Skąd : Nibylandia

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Czw Lip 26, 2012 4:05 pm

Trzy wstępne uwagi dla jasności mojej wypowiedzi:
1) Nie hamuje się przed obrażaniem kogokolwiek, dlatego wszystkich pokrzywdzonych z góry proszę o wyrozumiałość, oddając tym samym z mojej strony wyraz głębokich przeprosin.
2) Treść tekstu oparta jest na moich subiektywnych spostrzeżeniach (niekoniecznie słusznych), zgodnie z głównymi założeniami hermeneutyki, będącej wstępem do krytyki, gdzie obiektywizm po prostu nie istnieje.
3) Wszystkie przytoczone przykłady mogą pochodzić z oceny rozmów prywatnych lub publicznych. Brzydko, ale gwiżdżę na to, skoro nie macie do siebie szacunku oraz zaufania.

***

1. Dystans
Zacznę od tego, co wszyscy hucznie nazywają dystansem (uuuu!), który tuż po stwierdzeniu: „nie masz racji”, jest najczęściej wykorzystywanym hasłem w trakcie kłótni (wbrew pozorom ich wachlarz jest bardzo krótki). Sprawą, która zwróciła mi na to słowo szczególną uwagę, był spór między Akeelah, a Enarsem Orrendilem, który wyniknął po tym, jak moja postać kapryśnie wyszła z karczmy, ponieważ nie chciała myć podłogi z polecenia NPC, który był prowadzony przez Tarinę. Nie zaglądając specjalnie na Czat okazało się, że od dłuższego czasu toczono tam zażartą dyskusję na ten temat. Dowiedziałam się wówczas, że moje ego jest Enarsem, a Enars jest moim ego (nikt nie pomyślał nawet, jakie to może mieć konsekwencje dla mojego zdrowia psychicznego!), wobec czego postanowiłam wprowadzić odpowiednią erratę. Wcześniej jednak, na fali jakiś diabelskich impulsów dyskutujących, Tarina poprosiła mnie oraz Akeelah na prywatną rozmowę do pokoju sesyjnego, gdzie sprawa według mnie została ostatecznie rozwiązana i szczerze zdziwiłam się, gdy Tarina pod koniec napisała, że zadzwoniła do Feandila, żeby go o tym powiadomić (zobligowała go do zakończenia problemu). Wybaczcie, lecz gdyby do mnie ktoś zadzwonił i poinformował mnie, że nie może rozwiązać sporu między dwoma graczami, wyśmiałabym taką osobę w żywe oczy (albo w żywy telefon). Co najlepsze, drugiego dnia o godzinie 11, zapomniawszy już niemalże całkowicie o problemie, otrzymałam wiadomość od Akeelah w której dalej ciągnęła tę sprawę (swoją drogą żałuję, że już nie mam tych posłańców, ponieważ na pewno wrzuciłabym je do tematu Kfiatki z gry Very Happy – dzieło absurdu, mówię wam!). Tutaj muszę koniecznie oficjalnie podziękować Akeelah za wytrwałość oraz pamięć – pisała do mnie za każdym razem, kiedy pojawiła się w grze, oślepiając barwnym błyskiem swoich tytułów z innych gier, oraz tonem absolutnej Władczyni, co zresztą działało na moją złośliwą uciechę, gdy już nie byłam jej w stanie wytłumaczyć innymi słowami, że nic mnie to nie obchodzi, a wykładanie prośby o nieutożsamianie mojej persony z Enarsem Orrendilem przypominało mówienie do chodnika. Sprawa zakończyła się z chwilą, gdy wysłałam podanie o odebranie rangi Karczmarza – czasami na nie ma innego sposobu, jak zmiana środowiska (Żydzi do gazu!). Zwróćcie jednak uwagę na dystans jakim wykazała się przede wszystkim Akeelah, a w mniejszym stopniu Tarina – po prostu wzorowy!

2. Kto tak naprawdę się tutaj obija? Czyli robię dużo, ale mało.
Ten punkt ściśle powinien wiązać się z kolejną sprawą, która była egzekwowana przez Tarinę, czyli spór o obowiązki ragowych. Wszyscy tutaj obecni zapewne doskonale pamiętają z jakim bólem Tarina zmuszała (zachęcała – alternatywa do wyboru Smile ) innych do zaglądania na Forum Zewnętrzne i brania udziału w projektach, zarzucając zarazem ogólny brak doinformowania. Nachalność (nadopiekuńczość) jej osoby, której przejaw najczęściej mogliśmy odczuć na Czacie, gdzie gracze chcieli prowadzić „luźne pogawędki” (nawet Yrull nic na to nie poradził!), doprowadziła do ogólnego wzburzenia, a także zaznaczonego już przez Mardo protestu Khamusa, który zrezygnował z dostępu do Działu rangowych na FZ Shire i w ogóle zapowiedział niechęć do współpracy (przynajmniej z niektórymi osobami). Tymczasem na Forum Zewnętrznym w dziale Wasze pomysły, pojawiało się coraz więcej propozycji polepszenia gry, co ostatecznie doprowadziło do zaniechania zainteresowania ważniejszymi tematami, np. sprawą grafiki. Trudno się dziwić, że po pewnym czasie wszyscy byli tym stanem rzeczy zmęczeni, a Tarina czuła się coraz bardziej zaszczuta (to szczucie w mojej opinii było obustronne). Niewielu osobom było na rękę wypowiadanie się przy każdym poście, a podług obecnego myślenia byli do tego zobowiązani, nawet jeśli nie mieliby bladego pojęcia na dany temat. Ja także uznałam, że najlepsze będą zdawkowe odpowiedzi, skoro każde słowo przy braku zrozumienia może stać się zapalnikiem kolejnej kłótni. Tarina nie dostrzegała w tym swojej winy, uważając, że jej aktywność na FZ jest więcej niż odpowiednia (nie przeczę i bardzo to chwalę!), ale jak się za chwilę przekonamy, nawet w upartości próżno na dnie czasami szukać cnoty. Poznikały granice, odszedł rozsądek i nagle zagubiliśmy wszystkie wartości – jakość zamieniła się na ilość, co zresztą dało swój odzew w zarzutach wobec Feandila, który wolał większość swojego czasu posiłkować na to, co cenne w życiu, niźli w grze. Doprawdy, to niedopuszczalny grzech mieć trochę prywatności! (Mardo, powinieneś to rozumieć. Smile ) Na szczęście istnieje pewien porządek w świecie, pomimo narzekań Feandil w końcu zrobił coś dla gry (zresztą każdy z was mógł do niego napisać, podobnie jak można wysłać list do Prezydenta Razz), co zresztą stało się bardzo mocnym argumentem przemawiającym za jego wartością, znacznie większą, niźli Tariny (wybacz mi) --> nie wiem, czy ktokolwiek będzie brał udział w Konkursie Literackim z okazji Dnia Skarbowego, ale po komentarzach w Wieściach widzimy, że Marchewkowy Bazar (w dodatku umiejętnie wpleciony w fabułę), był pomysłem uniwersalnym i zachęcił wielu graczy do pisania. Tutaj jest jeszcze coś, czego Feandilowi nie mogę zarzucić, a Tarinie owszem: jasny, ładny i przyjemny styl pisania. Nie zgodzicie się ze mną? Very Happy

3. Spór o wiedzę i Tolkiena
Kolejna duża kłótnia na temat elfów oraz główna przyczyna nieustannego sporu między Khamusem, a Tariną. Wiedza, wiedza o Tolkienie, którą na obecną chwilę posiadają prawdopodobnie tak naprawdę cztery osoby: Feandil, Khamus, Madro, Liv, a poza tym nieformalnie również Uczona Liktarea. Very Happy Nie będę się wypowiadać na ten temat, ale pragnę jedynie zaznaczyć, że taki problem istnieje. Wszyscy wiemy, że wiedza jest bardzo istotna dla osób, które posiadają rangi wyłącznie fabularne. Doświadczenie z innych gier także nie jest najgorszym walorem, jednak nie można za jego pomocą dokładnie modelować klimatycznej strony krainy, przynajmniej w przypadku Shire, gdzie plan fabularny jest z góry narzucony przez twórczość Tolkiena.

4. Ja , my, oni
Kwestia, którą chcę tutaj poruszyć, bardzo mocno mnie rozczarowała, a chodzi o najzwyklejsze kumoterstwo. Nie bronie nikomu utrzymywania kontaktów z innymi graczami przez środki komunikacji (na przykład Gadu-Gadu), więcej, uważam to za bardzo sympatyczny przejaw tego typu gier (sama mam do dzisiaj z wieloma osobami kontakt), jednak istnieją pewne granice etyki, kultury zachowania, szacunku, zaufania – nazywajcie to jak chcecie. Jeżeli już zależy niektórym z was na przewartościowywaniu spraw gry i przenoszeniu niektórych tematów do prywatnych kuluarów, to pamiętajcie o pewnym dystansie i szacunku wobec innych osób (warto się zastanowić, czy sami chcielibyście być potraktowani w taki sposób). Tymczasem, co bardzo mocno widać, stworzone zostały dwa przeciwstawne obozy – pierwszy gromadzi się wokół Tariny, a drugi wokół Feandila. Dobrym dowodem na to są same posty Akeelah i słowa:

Cytat :
ja znam wyłącznie relację Tariny

Co znaczy, że Akeelah właściwie nie interesuje się szczególnie tą sprawą, nie zna graczy w nią zamieszanych i tylko w minimalny sposób jest z nią związana, ale po dowiedzeniu się od Tariny, że ktoś znowu ją o coś oskarżył, postanowiła zareagować (to bardzo lojalne, ale na psa…!). Nie chcę urażać tutaj Tariny personalnie, ale jeśli pisze ona do innych graczy wiadomości, które sama od niej otrzymywałam, o tym, że ktoś ją obraził, albo jej pojechał w grze, że z tego powodu płakała pół nocy, bo ma problemy w życiu, że nie wie co zrobić, że boi się komuś odpowiedzieć, to sprawa jest jasna --> koniec w końcu podjudza innych, by przeciwstawili się przeciwko osobie, które stała się domniemanym powodem jej przykrości. A szkoda! Sądziłam, że w wieku 20 lat (chyba większość z was ma nawet +20), widzi się pewne granice, jakiś dystans między rozrywką, a rzeczywistością. Niestety, niektórzy dzięki kłótniom w grze starają się uzupełnić dziurę emocjonalną we własnym życiu, przez co część osób nie wie, jak ma na takie zachowanie zareagować – trudno się śmiać, czy płakać, może lepszy byłby w takim przypadku strach lub litość?

4. Nieustanny finał
Tutaj pragnę rozdać wszystkim trochę cukierków. Jesteście naprawdę świetną grupą, wyróżniającą się niezwykłą siłą, która mogłaby stworzyć najlepszą grę opartą na systemie vallheru w Polsce, gdybyście mieli dla siebie więcej zaufania (nie zaglądajcie na archiwum Czatu, gdzie szukacie wypowiedzi na wasz temat, nie wypytujcie innych w rozmowie, co o was sądzą) i traktowali siebie z szacunkiem. To naprawdę niewiele. Smile
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://niedokonczony-utwor.blogspot.com/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Czw Lip 26, 2012 5:42 pm

Miałam się nie wypowiadać, ale jednak to zrobię, gdyż po części, to z mojej winy powstał owy temat, ale pamiętajcie wina nigdy nie leży po jednej stronie.
To po kolei:

Poczułam się jak się poczułam, ponieważ, mimo stwierdzenia Feana, że w razie problemów mam do niego dzwonić/pisać, podał mi swój numer telefonu, więc nie chcę czytać czegoś w stylu
Cytat :
Wybaczcie, lecz gdyby do mnie ktoś zadzwonił i poinformował mnie, że nie może rozwiązać sporu między dwoma graczami, wyśmiałabym taką osobę w żywe oczy (albo w żywy telefon)
, bo skoro sam mnie prosił o informowanie go co się dzieje to starałam się to robić- prosił to dostawał informacje, sam nie raz do mnie zadzwonił czy napisał smsa z zapytaniem jak tam na grze. Jak ktoś nie ma pojęcia o tym, jak się umówiłam z Feanem to niech się nie wypowiada, bo wprowadza ludzi w błąd.

Co do tamtej sprawy, temu zadzwoniłam do Feana, za nikim tu nie staję, bo skoro ja próbuję zakończyć spór i jestem pewna, że to się zakończy, a w międzyczasie Ake mi pisze, żale że Enars to Enars tamto, to mnie szlag trafił (tamtego dnia moją pobudką był sms od Ake, że bronię Avie, no to pomyślcie jak się poczułam, skoro dnia poprzedniego teoretycznie było, że spór zakończony. Każdy ma granice wytrzymałości i w pewnym momencie zgłupiałam, dosłownie (!) dlatego koniec końców zadzwoniłam do Feana, bo mnie szlag jasny trafił, jak spór według mnie zakończony, a tu co? Chyba gg będę podawać, naprawdę w ważnych przypadkach). Ave powiedź, co byś zrobiła na moim miejscu, jak myśląc, że spór zakończony Ake mi na gg napierdziela na Ciebie, a Ty na rozmowie mi piszesz, że ona do Ciebie pisze to i tamto? Jak piszesz o pisaniu do każdego, zarzucając mi takie coś, to najpierw sprawdź czy sama tego nie robiłaś- Fean sam mi powiedział, że od Was, w czasie sporu miał 11 wiadomości na poczcie (!) Kobiety....ja myślałam, że Wam pocisnę, jak się o tym dowiedziałam. Jesteśmy dziećmi czy dorosłymi ludźmi? Nie lubisz kogoś, nawet jak dostał rangę- schowaj dumę do kieszeni- to tylko gra do cholery, a nie ja się dowiaduję, że Avie rezygnuje z rangi, bo miała dość gadania Ake >< No błagam...szkoda słów na to było, dlatego jak mi się to, dosłownie, wymknęło spod kontroli skorzystałam z opcji- zadzwonić do Feana( mnie ciężko wkurzyć, ale obie tak mnie wkurzyłyście, że mało kto doprowadzał mnie do takiego stanu. Powiem tak- gdyby nie Fean obydwu Wam zabrałabym rangę, ale on powiedział, że z Wami pogada, ja mam dać spokój i już nic nie robić skoro nie daję rady.)

Avie, właśnie- każdy mi tutaj to zarzucał, a teraz co mamy na grze? Jedno wielkie g, ponieważ rangowi, pomijam tych aktywnych, olali grę- sprawy prywatne każdy ma, ja sama brałam urlop, ale jak miałam możliwość wchodziłam na grę, na forum rozeznać się co i jak. Zrobiliście z tego awanturę, ale jak Fean, jeden jego ostatni z postów, że to rangowi będą pisać opisy itd. I co? Nikt mu nie zarzucił, że czemu bo to bo tamto. Dobra, ja może za bardzo naciskałam, ale to dlatego, że przeszłam na jednej grze podobną sytuację i starałam się, by tutaj, przez wzgląd, że naprawdę polubiłam wszystkich(nawet Khamusa mimo naszych sporów), bo wiem czym na ogół takie coś się kończyło- to nie jest miłe jak Ci na forum publicznym każdy na każdego nagabuje, wyzywa (dodajcie sobie bluzgi do tego). Nie widziałam swoje winy, bo serio, nie przypuszczałam, że robiłam coś źle, stąd zaczęłam wypytywać ludzi- zawsze tak robię, coby mieć jasność sytuacji- czy to co robię jest naprawdę aż takie złe. Dowiedziałam się i trochę dystansu nabrałam i przystopowałam- czasem warto posłuchać tego co mówią inni.

Co do sporu o wiedzę- Avie nie było Cię w czasie tej rozmowy, nie wypowiadaj się, bo Mardro ma większe pojęcie co tam się wtedy wydarzyło- ma dostęp do archiwum NC. Poza tym, nie tylko wymienione osoby przez Ciebie, ponieważ był w trakcie tej rozmowy, jeszcze jeden gracz, nicku nie pamiętam, który także lubuje świat Tolkiena i tłumaczył Khamusowi i Feanowi, że niektórych rzeczy wprowadzić się nie da, bo to nie realne. Wszystkich nas poniosło i wyszła z tego ogromna kłótnia, która doprowadziła do czego? Do niczego, acz podzieliła graczy jeszcze bardziej.

Dalej...


Cytat :
Nie chcę urażać tutaj Tariny personalnie, ale jeśli pisze ona do innych graczy wiadomości, które sama od niej otrzymywałam, o tym, że ktoś ją obraził, albo jej pojechał w grze, że z tego powodu płakała pół nocy, bo ma problemy w życiu, że nie wie co zrobić, że boi się komuś odpowiedzieć, to sprawa jest jasna --> koniec w końcu podjudza innych, by przeciwstawili się przeciwko osobie, które stała się domniemanym powodem jej przykrości

Nie chcę więcej takich rzeczy widzieć/czytać na forum, ponieważ mimo mych próśb do Feana, on mi nie pomógł, rozumiem zajęty itd. ale na czorta, skoro sam prosił by pisać jak będę mieć problem, czemu, kiedy mi był bardzo potrzebny, to mi nie pomógł? Tak się zakręciłam, że zaczęłam pytać ludzi o pomoc, a to, jakie działania postanowili przedsięwziąć, to już nie moja wina. Oni mogli tylko ze mną pogadać albo mnie olać, nie decyduję o tym, co ktoś zrobi po rozmowie ze mną- odpowiada sam za siebie. Zostałam tak naprawdę sama w ten czas, a że nie umiałam sobie poradzić, przestałam logicznie myśleć czego efekt było widać i nie muszę o tym pisać.
Avie po cholerę poruszasz fakt, że mam problemy w życiu? Nikogo to nie obchodzi, a ja tylko wyjaśniłam tym, co mnie pytali skąd niekiedy moje dziwne zachowanie się bierze- to wyjaśniłam, ale żadne z nich, poza Tobą nie wspomniał o tym na forum. Trochę przesadziłaś z tym tekstem. Domniemanym? Pisałam wyżej- skoro ja i Fean ustaliliśmy, że w razie problemów mam do niego pisać/dzwonić to to robiłam inna inszość, że nie zawsze mi pomagał, nie wiem, może mnie sprawdzał? Nie wiem, w głowie mu nie siedzę.

Nie popieram tego, że wypowiadają się osoby w sporach, znające tylko jedną stronę- dlatego w trakcie kłótni Avie i Ake rozmawiałam z jednym i z drugim i Ake zarzuciła mi, że powinnam jej bronić, bo znam ją dłużej. Na litość pańską jestem MG! Nie wolno mi obstawać za kimkolwiek, bo MG jak i inny rangowy, musi być bezstronny (to było powodem mojego sporu z Ake, ale wystarczyła rozmowa i jest ok już. To samo z Fogellem, najechałam na niego na forum, ale dobra, lepiej pogadam- wyjaśniłam z nim to i owo i też wiem co zrobił itd. I też jest ok.)

Dalej...

Avie i Ake- obje powinnyście stracić rangę w czasie tamtej kłótni lub zostać ukarane lochami i banem na karczmę i czat. Khamus, jesteś jaki jesteś, ale serio przystopuj, bo czasem to co mówisz, że źle odbierane jako atak, a tak przecież nie zawsze jesteś, prawda? Bo Twoje zachowanie narusza netykietę niekiedy i regulamin gry o podjudzaniu do sporów- za co też powinieneś stracić rangę. Ja też powinnam stracić rangę, bo narobiłam, jako jedna ze stron, zamieszania, które hmm...trwa cały czas.

Jednak jesteśmy tylko ludźmi, to jest tylko gra- każdy popełnia błędy, bo się nie znamy. Nie oszukujmy się, nigdy nie poznamy do końca drugiego człowieka-takie kłótnie i spory powinny pomóc nam w docieraniu się i poznawaniu. Skoro mniej więcej już wiem, jak każdy się zachowuje powinniśmy robić tak, by uniknąć zapalnika, nie zawsze się da, ale da się to załagodzić.

Co do samego Feana, jak to wygląda z mojej strony(będę z nim rozmawiać, co by zrozumieć parę rzeczy i dość do konsensusu sporu między mną a nim). Jeśli się człowiek z kimś umawia na konkretne rzeczy, wiedząc, że przez dany okres nie będzie miał czasu, niech się dwa razy zastanowi czy jest w stanie zrobić to i tamto. Nie podobało mi się też, kiedy wrócił i zamiast najpierw rozeznać się w tym co zostało na forum zadecydowane, zaczął robić co innego- pierwsze co się robi po powrocie na grę, zwłaszcza, że jest PMG, musi zapoznać się z tym, co się stało podczas jego nieobecności- niestety, ale jest kim jest i to jego obowiązek. Oczywiście starałam się go informować o tym co się dzieje, ale nie ogarnę wszystkiego jeśli np. miałam urlop od gry. Poza tym, skoro sam prosiłeś, abym dzwoniła jak będę miała problem- trzeba było mi powiedzieć, jak dzwoniłam/pisałam, że nie dasz rady mi pomóc i dajmy na to zostaw to do mojego powrotu-ja Ci w głowie nie siedzę i nie wiem co i jak. Poza tym, jesteś PMG, niektórych rzeczy bez Ciebie nie zrobię- temu, jak mi dałeś wolną rękę nic nie akceptowałam i czekałam na Ciebie co mi zarzucano, że z tego nie korzystam- jak skorzystałam zrobił się szum. Widać, źle to zrobiłam. Poza tym, też aniołkiem takim nie jest, bo cały spór między Ake i Avie przyznał sobie, a to ja do 2 w nocy siedziałam z Avie na NC i rozmawiałam, a on nawet słowem się nie odezwał- tak się nie robi, oboje się tym zajęliśmy, więc oboje to jakoś próbowaliśmy załagodzić. (a nie potem pewna osoba mi pisze na gg, że jestem śmaka i owaka, bo Fean robił wszystko by to i owo ogarnąć. Halo! Nie róbcie z niego niewiniątka, bo też nie jest bez winy i tylko robił z siebie ofiarę, chyba, że ta osoba sama z siebie mi to napisała, więc jeśli tak to przepraszam.)

Cytat :
Niestety, niektórzy dzięki kłótniom w grze starają się uzupełnić dziurę emocjonalną we własnym życiu, przez co część osób nie wie, jak ma na takie zachowanie zareagować – trudno się śmiać, czy płakać, może lepszy byłby w takim przypadku strach lub litość?

Avie nie pisz takich rzeczy, jeśli naprawdę nie masz pojęcia o tym jak kto ma w życiu- owszem jest to ucieczka od, za przeproszeniem, pieprzonych, problemów które są naprawdę przytłaczające niekiedy i po to grają na takich grach, by o tym zapomnieć, a uwierz mi niekiedy potrzeba takiego zapomnienia w czymś, co się lubi, bo inaczej człowiek by się zatracił, a tak kontakt z innymi ludźmi, pozwala nadal być człowiekiem, a nie wypranym z uczuć obojętnym gnojem.

Cytat :
Tutaj jest jeszcze coś, czego Feandilowi nie mogę zarzucić, a Tarinie owszem: jasny, ładny i przyjemny styl pisania

Wybacz, Avie ale nie każdy jest polonistą, że umie dobrze pisać, ale jakoś nie przeszkadza to, że jestem redaktorem na dwóch grach-kwestia wprawy i nauki.

Podział na grze, nie jest głównie wokół mnie i Feana- jest ogólnie podział, co nawet i Fean zauważył, podczas jednego ze sporów na NC.

Co do mojej osoby- każdy się z czasem gubi, popełnia błędy- jestem jaka jestem, staram się to zmieniać, ale to nie jest łatwe, potrzeba lat, by się zmienić, w miarę tak, jak byśmy tego chcieli. Każdy ma wady i zalety, ale to czyni nas wyjątkowymi i jedynymi w swoim rodzaju- jesteśmy po prostu sobą, a ja staram się taką być, jak ktoś tego nie akceptuje- to chociaż niech nie próbuje tego pokazywać w chamski i złośliwy sposób-nie lubi mnie niech albo zamilknie jak mamy pracować razem, tudzież niech w ogóle do mnie nie pisze i mnie przysłowiowo ignoruje, nie ma nie dla niego, ja robię tak samo, a jak muszę to toleruję i nie udowadniam na każdym kroku jak bardzo go nie lubię i muszę pokazać, że jestem od niego lepsza. Nie jestem dzieckiem, mam 23 lata na karku i takie zachowanie nie przystoi. (w pracy, w życiu realnym też będziecie stwarzać problemy, bo nie chcecie pracować z tym czy tamtym, gdzie firma ucierpi? Z miejsca wylecicie na zbity ryj, dosłownie, przekonałam się o tym sama.)

Wiecie, co jest głównym problemem? Brak przepływu informacji, przestrzegania ustaleń i samozaparcia. Za dużo za to jest unoszenia się dumą, duma to zła rzecz, oj bardzo. To prawie jak choroba.

Każdy, kto coś robi z początku pisał tylko do Feana(stąd i Mardro się w końcu wkurzył, po części) PMG zajęty, pisał o tym, a Wy nie, musieliście doń pisać, a mnie omijać wielkim łukiem co było potem postrzegane, że jestem niedoinformowana, co było powodem sporów, jak chociażby to, że posądziłam Besa o nic nie robienie, a potem się okazało, że jednak robi, ale tylko Fean o tym wiedział, jak i innych rzeczach. Druga rzecz, jak już coś ustalajmy trzymajmy się tego, a nie każdy swoje. Tak się nie robi, bo to jest właśnie to o czym napisała Avie- brak szacunku. Jeśli dajmy na to, ja ustalam z dajmy na to Feanem, że nie akceptujemy podań, nie robimy dużych sesji itd. to czemu jak ja znikam z gry na kilka dni i wracam on jednak to łamie? Ustalamy razem, coś np. Ja, Mardro i Rea ustaliliśmy a pro po wzoru podań, kto ma brać w nich udział, w sumie zostało to przegłosowane, to nagle, jak idzie Mardro z gry, ja też, wracam i co widzę? Temat, który był ustalony i zamknięty zostaje poruszany na nowo. I ja się pytam po co sobie utrudniamy życie w taki sposób?

Wiecie co jest teraz, tego efektem? Uciekają nam rangowi, jak chociażby Rea-nie widzie się jej, bo sama miałam ochotę wszystko kopnąć w cholerę, właśnie przez kłótnie, Avie zrezygnowała z rangi(wiem, raz z mojego powodu,ale z nią porozmawiałam i jest ok) drugi raz z powodu Ake, bo poczuła się zaszczuta. Ja już na początku wspominałam Feanowi, żeby był bardziej stanowczy, w niektórych sprawach, bo potem będzie odchodzenie rangowych z wielkim fochem albo dlatego, że nie ogarniali lub czuli się zaszczuci. Mogę śmiało napisać, a nie mówiłam, w niektórych sprawach?

Gra nam się rozpada, nie oszukujmy się-taka jest prawda- aktywnych rangowych i graczy jest za mało. Pozwoliłam sobie popytać graczy co by pozmieniali w grze-wiecie co słyszałam? Głównie to, że gra jest martwa, bo rangowi nic nie robią, tylko się żrą między sobą o coś, co można zrobić w góra tydzień max dwa. Jesteśmy w oczach graczy postrzegani jako ciągle gryzące się ze sobą, wybaczcie stwierdzenie, koty, które bronią swojego, ale i tak nic za to nie mają, tylko rany i skołtunione futerko. Naprawdę, chcemy by gracze nas tak postrzegali? Ja na pewno nie chcę, nie wiem jak Wy.

Poza tym jeszcze jednej rzeczy nie robimy- nie szanujemy i nie bierzemy pod uwagę tego co mówią gracze. Boją się odezwać, bo się boją zostać skrytykowani w chamski sposób, tudzież mimo poświęconego czasu zostaną olali. Nie robimy gry dla siebie- tylko dla graczy! To powinna być nasza dewiza i to powinno różnić nas od innych gier. Na wielu grach rangowi olewają graczy, robią gry pod siebie- czy u nas ma być tak samo? Nie, nie chcemy, żeby u nas było tak samo, prawda? mamy stworzyć grę przyjazną graczowi, ależ owszem, musimy czasem im narzucić pewne reguły i zasady, coby był porządek, ale to oni utrzymują grę- są naszym źródełkiem, a o źródełko się dba.

Zobaczcie-mamy mało graczy- brak pieniędzy na opłacenie serwera. Solucja jest chyba prosta, prawda? Olewamy zdanie graczy i ich zrażamy i nie mamy graczy- nie ma kasy- a bez kasy nie ma gry. Proste? Proste. Gracze też ludzie i widzą więcej niż nam się wydaje.
Powrót do góry Go down
Mardro



Nick : Lómendil Aldaser
ID : 3
Ranga : Główny Doradca
Male Liczba postów : 386
Join date : 31/05/2012
Age : 27
Skąd : Olkusz

PisanieTemat: Re: WSZYSCY   Pią Lip 27, 2012 7:57 pm

A ja w tym miejscu stwierdzam, że najważniejsze co Avie napisała znajdziecie w jej ostatnim punkcie (gdzie chciała nam rozdać cukierki Very Happy aż sobie michałki kupiłem). Bo to akurat jest niezaprzeczalną prawdą. Sam, przyznaję, dolałem oliwy do ognia. Było to nierozsądne choć przynajmniej zaczęła się większa dyskusja (ba, nawet z przyjacielem się pokłóciłem przez to) i mam nadzieję, że wszyscy razem weźmiemy się do pracy.

Mamy Fëana, który jeśli chodzi o wiedzę ze świata Tolkiena jest świetny (chętnie kiedyś sprawdzę, kto z nas dwóch ma większą).
Mamy Khamusa, który może o elfach wie nie wiele, ale ogólnie świat zna i z jego wiedzą na temat Haradrimów, którymi chce się opiekować, ciężko byłoby mi konkurować.
Mamy Tarinę, która może ma braki w wiedzy o świecie, ale ma ambicje, by rozwijać grę ryzykując przy okazji własną reputacją.
Mamy Fogella, który nie chciał zaglądać na Forum, a jak już zajrzał, to sporo porzuconych tematów ożyło Razz
Nie wiem jak wygląda praca innych, bo mam z nimi mały kontakt, ale ufam, że większość chce rozwinąć tę grę. Wierzę nawet w to, że jeśli się pozbieramy do kupy i zaczniemy pracować razem, to uda nam się osiągnąć tak wielką popularność, jak niegdyś miała Bruinena, której silnika do dziś używamy. To od Bruineny zaczynałem i to do takiej gry tęsknię, i wiem, że jesteśmy zdolni zacząć działać razem i rozwinąć się tak bardzo, albo i lepiej.

Swoim pierwszym postem (i kolejnymi też) obraziłem, lub zraniłem przynajmniej dwie osoby i chciałbym je za to przeprosić i razem z nimi wziąć się do pracy, by ta gra urosła do miana największej.

A teraz skończmy ciąg dalszego oskarżania i spróbujmy coś zdziałać razem.

_________________
"Elfy Leśne, a król ich jeszcze bardziej, ogromnie lubią wino[...]" "Na ogół trzeba nie lada trunku by spoić elfa[...]"

Born into ashes
To lose all the games
With a smiling face
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: WSZYSCY   

Powrót do góry Go down
 
WSZYSCY
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Forum Shire :: Sąd :: Skargi-
Skocz do: